Edyta Gracz-Chmura: Krakowiaki ludowe i literackie. Projekt antologii

I Teksty źródłowe

Antologia Krakowiak ludowy i literacki nie ma na celu jedynie przeglądowego zaprezentowania wyboru pieśni ludowych tak zwanych krakowiaków, zdobywających popularność już od połowy XVIII wieku. Choć i taki cel monografii wydaje się uzasadniony w dobie Międzyepoki, w której szczególnie wyraźnie dają o sobie znać folklor, rodzimość i regionalizm. Istotniejszą kwestią poruszoną w antologii – wynikającą z założeń badawczych programu Literatura polska i obyczajowość w Międzyepoce 1764 – 1863 jest teza o istnieniu krakowiaka jako narodowego gatunku literackiego szczególnie żywotnego we wskazanym przedziale czasowym.  

Proponowana antologia zapowiada coś więcej niż tylko zbiór pieśni ludowych. Celem publikacji jest prezentacja krakowiaków literackich, czyli oryginalnych wierszy, pisanych przez twórców na ogół związanych z Krakowem, między innymi: Michała Bałuckiego, Annę Liberę, Konstantego Majeranowskiego, Annę Schugt-Terlecką, Władysława Ludwika Anczyca, Jana Kantego Turskiego czy Edmunda Wasilewskiego. 

W literaturze istnieją trzy źródła krakowiaków – zbiory autentycznych pieśni ludowych (zjawisko niezwykle popularne w XIX wieku); krakowiaki jako inkrustacje w tekstach literackich (stylizowane bądź autentyczne: Pola Świeci miesiąc świeci; krakowiak z Pana Wołodyjowskiego czy też z Nad Niemnem Orzeszkowej) oraz właśnie krakowiaki literackie – stylizowane na ludowe1. Każde z tych źródeł wskazuje na stopniową nobilitację folkloru krakowskiego: od zaistnienia na polu wydawniczym, przez zdobycie autonomicznej pozycji w dziele literackim aż do ostatniego etapu, jakim jest uzyskanie statusu poezji, stającej się przedmiotem naśladownictwa, a więc czynnikiem pobudzającym pewną konwencję literacką. To z kolei świadczy o popularności danego gatunku czy zjawiska literackiego i uzasadnia tezę o istnieniu krakowiaka jako gatunku literackiego w dziewiętnastowiecznej literaturze polskiej. 

Pod względem tematycznym proponowana antologia jest monograficznym ujęciem najważniejszych pieśni ludowych, jak i najciekawszych stylizacji na tę popularną pieśń ludową. Obejmować będzie utwory o zróżnicowanej tematyce – tzw. krakowiaki gminne: miłosne i biesiadne oraz tzw. krakowiaki miejskie i szlacheckie: satyryczne, polityczne, patriotyczne i okolicznościowe. 

II Krakowiaki ludowe

Zbiory krakowiaków zaczęły pojawiać się już w XVIII wieku. Najstarszy zbiór, anonimowy, to Krakowiak  w swojej postaci, czyli Śpiewki wiejskie krakowskie. Centuria I. Wydrukowane nakładem konserwatorów dobrego gustu w Kolnie 1754 roku. Niestety, pierwodruk  zaginął, zachowało się jedynie jego powtórne wydanie z lat 1820 – 1825, a i to pochodzi z kopii rękopiśmiennej2. Ponadto, materiału w zakresie krakowiaka jako pieśni ludowej dostarczają zbiory – Józefa Konopki Pieśni ludu krakowskiego (Kraków 1840), Żegoty Paulego Pieśni ludu krakowskiego (Lwów 1838), Wacława z Oleska Pieśni polskie i ruskie ludu galicyjskiego z muzyka instrumentowaną przez Karola Lipińskiego (Lwów 1833), Kazimierza Wójcickiego Pieśni ludu Biało-Chrobatów, Magurów i Rusi znad Bugu, z dołączeniem odpowiednich pieśni ruskich, serbskich, czeskich i słowiańskich (t. 1-2, Warszawa 1836), a przede wszystkim Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce Oskara Kolberga (tomy 5-8 poświęcone okręgowi krakowskiemu ukazały się w latach 1871 – 1875). 

Krakowiaki znaleźć można jeszcze m.in. w zbiorze: Lirnik polski zawierający 547 dumek, arii, krakowiaków i piosenek ludowych (wydanych przez Langego w Gnieźnie ok. 1887 r.) oraz w tomie Zygmunta Glogera:  Krakowiaki ze źródeł drukowanych i z ust ludu (Warszawa 1876). Wydawaniem krakowiaków zajmowało się również wydawnictwo Franciszka Foltyna z Wadowic. Nakładem tej oficyny ukazało się w latach 1871 – 1898 osiem zbiorów zawierających przeszło siedemset krakowiaków ludowych. 

Oprócz typowych krakowiaków ludowych istniały krakowiaki miejskie i szlacheckie (te zebrał Żegota Pauli – Krakowiaki szlachty zagonowej)3. Na ogół były one anonimowe i funkcjonowały głównie w tradycji ustnej. Od ludowych różniły się tematem i zdecydowanie subtelniejszą formą. Ich tematyka sprowadzała się nie tylko do sfery obyczajowej czy perypetii związanych z miłością, co zwykle było najważniejszą treścią krakowiaków wiejskich. Także ich język, w stosunku do stylistyki wiejskich pieśni, był mniej frywolny, bez rubasznych zwrotów i określeń. W krakowiakach szlachty zagonowej pojawiała się też problematyka egzystencjalna człowieka, zagadnienia ulotności ludzkiego losu, poszukiwania sensu i szczęścia w życiu. Ich często udramatyzowana forma oddawała nastrój przygnębienia i melancholii podmiotu, co w przypadku wesołych zwykle krakowiaków jest zjawiskiem rzadkim. 

Ogromną popularność ludowej przyśpiewki z okolic Krakowa wiązać należy z nobilitacją folkloru krakowskiego w XIX wieku. Prawdziwie „literacką karierę” robią wówczas krakowiaki jako pieśni, ale także sama postać podkrakowskiego chłopa – hardego i dumnego włościanina. Tę swoistą pozycję literacką zawdzięczają mieszkańcy podkrakowskich wsi insurekcji kościuszkowskiej, postaci Bartosza Głowackiego, który urasta do miana bohatera narodowego. Tematyka krakowskiej wsi stopniowo przenika do literatury. Znajdziemy ją w dramacie W. Bogusławskiego Cud mniemamy albo Krakowiaki i górale, poemacie F. Wężyka Okolice Krakowa, sielance K. Brodzińskiego Wiesław, licznych dramatach W. L. Anczyca i K. Majeranowskiego.

Tezę o nobilitacji krakowskiego folkloru zdają się potwierdzać dziewiętnastowieczne rozprawy z pogranicza etnologii i literatury, w których funkcjonuje termin „folklor krakowski”, „pieśni ludowe krakowskie” etc. na oznaczenie folkloru podkrakowskich wsi4. Co ciekawe, brak jest w tych samych rozprawach określeń „folklor warszawski, poznański” itp. Może to świadczyć o sile folkloru podkrakowskiego, o rodzącej się jego autonomizacji, o jego dorastaniu do rangi narodowego, funkcjonującego w świadomości odbiorców (tak jak sugerował Norwid w rozprawie O tańcach słowiańskich) jako synonim folkloru polskiego, a także o samej roli miasta i wytworów jego kultury w okresie zaborów. Tezę tę zdają się potwierdzać także dziewiętnastowieczne tłumaczenia krakowiaka na języki obce (słowacki, czeski, niemiecki), będące wynikiem zainteresowania kulturą polską, opisywane w literaturze obcej jako wiersze polskie (a nie „jedynie” krakowskie). Argument ten znajduje uzasadnienie również w korespondencji polskich uczonych (Jerzego Samuela Bandtkiego, Michała Wiszniewskiego) z tzw. budzicielami świadomości narodowej Czech i Słowacji – Vaclvem Hanką i Janem Kollarem. 

III Krakowiak jako narodowy gatunek literacki

Niejednorodność poetycka krakowiaka odzwierciedlała dokonaną przez romantyków negację sztywnych podziałów na gatunki i rodzaje literackie. Współcześni badacze wersyfikacji polskiej stosują kryterium genologiczne, dzieląc krakowiaki na ludowe oraz stylizowane. Maria Dłuska pisze: „Krakowiaki Wasilewskiego są realizacją sylabotonizmu zwróconego w kierunku ludowym i melicznym, sięgającego po formy właściwe poezji ludowej lub taką naśladujące” . Podział ten wprowadzony zostanie w antologii, której plan właśnie prezentuję. 

Podział krakowiaków na ludowe i literackie funkcjonował już w XIX wieku – Władysław Ludwik Anczyc dzielił krakowiaki na miejskie (literackie) i wiejskie (ludowe)5. O różnicach decydował instrument, na którym przygrywał akompaniator oraz warstwa leksykalna i sama tematyka pieśni. Krakowiaki „miejskie” wykonywano przy fortepianach w domach mieszczańskich. Były również stałym elementem kuligów zapustowych (także szlacheckich). Krakowiaki wiejskie zachowywały swą rubaszność i frywolność. Śpiewano je przy muzyce skrzypiec, a czasem i kontrabasu. W teorii Anczyca krakowiaki wiejskie to po prostu pieśni ludowe, znane z tradycji ustnej. 

Krakowiaki literackie wydają się być kontynuacją pieśni miejskich bądź szlacheckich, bo odchodzą od rubasznej formy krakowiaków ludowych i odwołują się do wartości funkcjonujących w obrębie krakowskiego środowiska literackiego. Utwory takie pisali Libera, Majeranowski i Wasilewski oraz epizodycznie Schugt-Terlecka i Anczyc (Krakowiaki z cyklu Wiek przeszły i wiek teraźniejszy). Po tę formę literacką sięgali także poeci młodszego pokolenia – Michał Bałucki, Jan Kanty Turski czy Maria Konopnicka i wielu innych poetów nie zawsze związanych z Krakowem.

Gatunek ten jawił się jako dający możliwość wypowiedzi przede wszystkim na tematy związane z historią i tradycjami Krakowa. Folklor podkrakowskich wsi pojawiał się  w utworach Wasilewskiego i Libery rzadko. Poeci ci opierali się głównie na podaniach                   i symbolach kulturowych, ale związanych z tradycją miejską Krakowa. Dokonało się w ten sposób swoiste „przeniesienie” formy ludowego krakowiaka w sferę miejską6. Głównym bohaterem krakowiaków Libery i Wasilewskiego są zatem historia i obrzędy dawnej stolicy Polski. Z kolei Anczyc pozostawał wierny schematom narzuconym przez krakowiaki ludowe, naśladując nie tylko ich formę, ale również obrazowanie poetyckie. Natomiast Schugt-Terlecka korzystała z motywów ludowych, ale nadrzędną ideę swych pieśni podporządkowała ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej Polski. Natomiast Schugtówna wyraźnie akcentuje patriotyczny wydźwięk swych wierszy, posługując się toposem walecznego młodzieńca, przedkładającego służbę ojczyźnie nad miłość do kobiety. Przywołuje również postać tułacza, który już „wkrótce otrze łzy” i doczeka się wolnego kraju. Schugt-Terlecka była też prawdopodobnie autorką krakowiaka Od Krakowa przybywamy, śpiewanego przez młodzież krakowską, która wyruszyła do powstania 1830 roku7. W pieśniach krakowskiej poetki zdecydowanie przeważa żywioł nostalgiczny nad wesołością, znaną z pieśni ludowych. 

Popularność krakowiaków i siła oddziaływania pieśni ludowej sprawiły, że przyśpiewka ta stała się narzędziem agitacji politycznej (krakowiaki o inc. Oj smutek mnie gniecie, bo mi zabraniają; Polak był potężny, nieprzyjaciół gromił; Posłuchacie bracia 8). Równie chętnie sięgali po krakowiaka zarówno demokratyczni działacze rewolucyjni (Krakowiak wydany na korzyść więźniów amnestionowanych9), jak i ci trzymający z dworami „opiekuńczymi” (krakowiak Stacha ze Śpiewek narodowych ze studni artezyjskiej..10). Jedni i drudzy starali się wykorzystać popularność pieśni ludowych i przemycali do nich dogodne dla siebie frazy. Tak „ustylizowane” utwory ukazywały się w formie naprędce wydawanych broszur. W krakowiakach pojawiły się na przykład treści mające przedstawić oficjalne władze zaborcze w taki sposób, aby złagodzić nieco ich negatywny obraz. Łagodny wizerunek cesarza jako ojca wszystkich narodów wchodzących w skład państwa Habsburgów pojawia się na przykład w utworze z 1871 r. zatytułowanym Krakowiak o wyborach do sejmu szląskiego11. 

W czasach Wolnego Miasta krakowiaki wydawane były jako druki ulotne, często z okazji jakiegoś lokalnego wydarzenia, istotnego ze względów politycznych bądź społecznych. Pod wpływem takich okoliczności powstał Krakowiak Libery o incipicie W Krakowie na Plantach pod Kapucynami. Jest to poetycka reakcja na zamordowanie Ignacego Zajączkowskiego, znienawidzonego przez Polaków radcy sądowego12. Utwór Libery jest oryginalnym krakowiakiem polityczno-satyrycznym. Sympatia autorki układa się po stronie uczestników powstania i organizatorów samego zamachu. Reakcja poetki – śmiała politycznie jak na tamte czasy – jest aprobatą dla rewolucyjnych ruchów niepodległościowych i radykalnych rozwiązań problemów polityczno-społecznych. Co oczywiste, krakowiak Libery wydany był anonimowo, krążył w licznych odpisach i w formie ulotki. Poetka do skomentowania wydarzenia tragicznego wybrała formę krakowiaka kojarzonego z zabawą, bo ten wywodził się z lokalnej tradycji i kojarzył się z miejscową historią13. Wrósł w tradycję literacką Krakowa i traktowany był jako forma wypowiedzi również na tematy aktualne. Wiersz ten stał się nielegalną i polityczną satyrą walczącą, niezwykle popularną – przez wzgląd na tematykę i na lekką, łatwo przyswajalną formę krakowiaka.

Krakowiaki „salonowe”, te które wykonywała najczęściej młodzież ze szlacheckich lub mieszczańskich domów, odznaczały się zwykle literackim językiem, uwolnionym od wszelkich rubasznych i nieprzyzwoitych naleciałości, które nie przystawały dla „wysokiego” towarzystwa. Często krakowiaki takie pisane były na melodię znanych pieśni – wtedy utwór posiadał adnotację, na przykład „na nutę Uciekajcie w stepy Rusy”14. Ich genezą były często koncerty amatorskie, i w takich okolicznościach powstał zapewne Krakowiak prosto z igły, czyli Iglawy (Iglau) nadesłany oraz krakowiaki: Gabrielli (inc. Wezmę świecę i latarnię i głownię z komina) i Julii Woykowskiej  (inc. Wesoły ja parobeczek) czy Krakowiak na jeden głos z towarzyszeniem fortepianu ze słowami Konopnickiej.

Niezaprzeczalnie najlepsze krakowiaki wyszły spod pióra Edmunda Wasilewskiego (w zbiorze jego Poezji znajdują się kilka krakowiaków, kilkanaście innych spoczywa nadal w rękopisach). Te są wykładnią romantycznej ludowości – odwołują się do miejscowych obrzędów i tradycji. 

Najlepszym w poetyckim dorobku Wasilewskiego jest poemat Krakowiaki, oparty na podaniach ludowych,  tradycjach i obrzędach, które w świadomości zbiorowej utrwalały poczucie narodowej wspólnoty. Ciąży nad tym utworem pesymizm spowodowany obecną sytuacją Polski i te przepełnione głębokim smutkiem refleksje przyjmują w tekstach Wasilewskiego postać poetyckich wizji. Choć w swym założeniu szybkie tempo krakowiaka powinno współgrać z lekką tematyką obyczajową, bądź zagadnieniami ewokującymi poczucie narodowej dumy, to zwłaszcza pierwsza część poematu Wasilewskiego napawa smutkiem i żalem, podsycanym melancholicznym wyznaniem podmiotu. Tekst krakowiaków Wasilewskiego uderzał w czułe miejsca romantycznego odbiorcy, opiewał rodzimy krajobraz, odczytując jego emblematy zgodnie z ówczesnymi nastrojami smutku i melancholii. Wspomnienie błogiej przeszłości, czasu pogodnego dzieciństwa i promiennej młodości, przerwane zostaje refleksją o współczesnych dziejach ojczyzny. Wasilewski wylicza miejsca związane z historią narodu, przypominające określone postawy i przywołujące pamięć o najważniejszych dla państwa wydarzeniach z przeszłości. W utworze Wasilewskiego znamienny jest motyw miasta – cmentarza, zbiorowego grobu, szeroko obecny także u innych poetów romantycznego Krakowa – także u Franciszka Żyglińskiego, którego dwa wiersze (Polatuj nad groby, Sen) ukazały się w tomie jako krakowiaki z muzyką Studzińskiego. 

Za Wasilewskim także inni poeci sięgali po krakowiaki literackie. W latach 40. ukazywały się kolejne tomy poetyckie Anny Libery Krakowianki zawierające tego typu utwory. Modyfikacje wprowadzane w obręb tematyki tych wierszy, ilustrują ewolucję poglądów poetki, jej sposób postrzegania świata i zmieniającą się hierarchię wartości. Pierwsze cykle krakowiaków Libery zmierzają w stronę wypowiedzi patriotycznych, przepełnia je miłość i oddanie dla ojczystej ziemi oraz tematy typowe dla utworów romantycznych: szlachecka duma, sarmacka przeszłość, umiłowanie wolności i waleczność. 

Z czasem utwory tej poetki staja się wykładnią jej programu społecznego i demokratycznego – widać to w tych utworach, w których przetwarza legendę Kościuszkowską na motywy nawołujące do zakwestionowania poddaństwa chłopów, jako sytuacji niezgodnej z boskimi prawami, kłócącej się z naturalnym rozwojem społeczeństwa. 

Niezwykle ciekawym zabiegiem literackim jest wprowadzenie do tematyki krakowiaków nowego typu bohatera (obok wcześniej obecnego włościanina) – dążącej do emancypacji kobiety (Krakowiak Maryni) i małego dziecka („Krakowiaczki dla Zosi Kuczkowskiej” z 1853 r.). 

Anna Libera była poetką – emancypantką, piórem dopominającą się o prawa kobiet. Korzysta z formy krakowiaka – znanej i rozpoznawanej, by zaprezentować kreacje kobiece, które odbiegają od schematu ludowego: opuszczonej kochanki bądź pięknej panny, adorowanej przez mężczyzn. W tekstach poetki krakowskiej tematyka miłosna zawężona jest do minimum. W jej miejsce pojawia się postulat edukacji kobiet, no. w Krakowiaku Maryni poetka nawołuje do nauki młode dziewczęta. Tematyka ta współczesnemu odbiorcy nie wyda się zapewne wyszukana, ale program Libery realizowany był w czasach, kiedy tezy o edukacji dziewcząt wiejskich należały do pomysłów nietradycyjnych. 

Libera napisała również kilka krakowiaków okolicznościowych, mających upamiętnić wydarzenia o charakterze kulturalnym bądź politycznym („Krakowiak na pamiątkę obchodów 25-rocznicy „Gwiazdki Cieszyńskiej” z 1873 roku”). Z formy tego wiersza skorzystał również Stanisław Niedzielski, autor krakowiaka Józefowi Ignacemu Kraszewskiemu w dzień obchodu jubileuszowego poświęcony krakowiak do śpiewu wyd. w 1880 roku. Ciekawy jest również wspomniany krakowiak Narcyzy Żmichowskiej, napisany pod wpływem wizyty w dawnej stolicy Polski. Poetka ta wyraźnie nawiązuje swym utworem do tradycji poetyckich Krakowa romantycznego. 

Nie przestawali pisać krakowiaków także poeci II połowy XIX wieku. Po tę formę poetycką sięgali poeci wyraźnie odwołujący się do krakowskiej odmiany romantyzmu. Byli to tzw. przedburzowcy: Michał Bałucki (Nie wesoły krakowiak) i Jan Kanty Turski (cykl Krakowiaki). Ich wiersze charakteryzują się dłuższą frazą i lirycznym, czasem wręcz nostalgicznym przesłaniem. Za to do formy pieśni ludowej wyraźnie nawiązuje krakowiak ze słowami Marii Konopnickiej i muzyką Ignacego Friedmana (1901), czy utwory powstałe nieco później – np. Krakowiak Erazma Obniskiego z muzyką Michała Świerzyńskiego (1910). Nowym zjawiskiem w XX-leciu międzywojennym były krakowiaki włączane do bożonarodzeniowych jasełek (Szopka krakowska Jana Krupskiego) i do występów kabaretów literackich (krakowiaki w Szopce krakowskiej „Zielonego balonika” na rok 1912 Tadeusza Boya-Żeleńskiego).