Komedia dworkowa. Antologia, oprac. Agnieszka Ziołowicz, Kraków 2006.

W okresie oświecenia komedia stanowiła jeden z najpopularniejszych gatunków literackich mieniący się w barwach ówczesnych prądów – klasycyzmu, sentymentalizmu i rokoka. Początkowo polscy twórcy inspirowali się dziełami autorów francuskich, z czasem zaczęły powstawać utwory odwołujące się do realiów rodzimych, na ogół współczesnych oraz znanych wszystkim problemów współczesnego społeczeństwa. Uwagę czytelników przyciągała również galeria komediowych postaci, ucieleśniających uniwersalne cechy ludzkiej natury. Ta „przeciętność” bohaterów stanowiła o zrozumieniu, z jakim przyjmowani byli przez publiczność czytelniczą. Nawet przy wyeksponowaniu jednej wady, mającej być przedmiotem nagany, stawali się oni szczególnie bliscy czytelnikom, którzy odnajdywali w nich samych siebie. Tak więc oświeceniowi twórcy komedii, dążąc do realizacji założeń dydaktycznych swojej epoki, prezentowali niebanalne połączenie uniwersalnych typów ludzkich z zindywidualizowanym tłem obyczajowo-społecznym. Zgodnie z postulatami wysuwanymi przez oświeceniowych teoretyków komedii – Adamem K. Czartoryskim i Józefem Korzeniowskim, komedie osadzano w rodzimych realiach, tak publicznych jak i zacisza domowego, by odbijały „jak zwierciadło” to, co otaczało czytelnika, który w tekstach odnajdywać miał znane z autopsji wydarzenia i problemy. Owa rygorystycznie przestrzegana uniwersalność postaw ludzkich i modelowe odwzorowanie rzeczywistości, sprawiają, że dla współczesnych komedie te stają się przede wszystkich skarbnicą wiedzy o mentalności osiemnastowiecznego społeczeństwa polskiego. Są ilustracją ówczesnych poglądów społecznych, zapatrywań, marzeń i ambicji. Najważniejszy czynnik kształtujący komedie – wielopłaszczyznowy komizm, wciąż może wzbudzać śmiech także u współczesnego odbiorcy. Prezentowana w niniejszej antologii komedia dworkowa rozwijała się na skrzyżowaniu dwóch tradycji pisarskich – komedii moralizującej, podporządkowanej oświeceniowemu dydaktyzmowi oraz komedii obyczajowej, prezentującej koloryt określonych środowisk. Komedia dworkowa miała zaś ambicję prezentowania obyczajowości szlacheckiego dworu łącznie z charakterami jego nietuzinkowych bohaterów w kontuszach. Dlatego gatunek ten wychodzi daleko poza ramy oświeceniowej literatury i pojawia się także w wieku dziewiętnastym. Twórcami komedii dworkowej oprócz pisarzy chronologicznie należących do epoki oświecenia jak Ignacy Krasicki czy Ludwik Adam Dmuszewski, byli także twórcy przełomu epok, na przykład Jan Nepomucen Kamiński. Tworzyli je również autorzy dziewiętnastowieczni, reprezentujący różne nurty literackie: Józef Korzeniowski, Władysław Syrokomla, Józef Ignacy Kraszewski, Józef Bliziński czy Henryk Sienkiewicz. Ambicją komedii dworkowych było odtworzenie sarmackich realiów życia i atmosfery szlacheckich domostw, często położonych na prowincji, kultywujących sarmackie obyczaje i przywiązanie do wartości konserwatywnych. Prezentowany koloryt życia szlacheckiego zaprezentowany był wyłącznie w formie idyllicznej, a czynnikami komicznymi stawały się zabawne sytuacje i interakcje szlacheckich bohaterów. Wartością komedii dworkowej jest zatem ożywianie ducha sarmackiej przeszłości i wyidealizowany obraz życia obyczajowego polskiej szlachty. 

Nota o autorze: prof. dr hab. Agnieszka Ziołowicz pracuje w Katedrze Historii Literatury Oświecenia i Romantyzmu Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest autorką książek: Misteria polskie: z problemów misteryjności w dramacie romantycznym i młodopolskim (2006); Dramat i romantyczne "Ja": studium podmiotowości w dramaturgii polskiej doby romantyzmu (2002) oraz Poszukiwanie wspólnoty. Estetyka dramatyczności a więź międzyludzka w literaturze polskiego romantyzmu (2011). W serii „Poezja Polska w Antologiach” wydała – jako współredaktor tomu – I ziarno duszy nagie pozostało: antologia wierszy polskiego romantyzmu (2006). Pełni funkcję Przewodniczącej Komisji Historycznoliterackiej PAN (Oddział w Krakowie) oraz Sekretarza Krakowskiego Oddziału Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza.